Rozmowa z Dorotą Kędzierzawską
Pierwszy krzyk

Czy uprawia pani kino kobiece?

Nie wiem, co to znaczy kino kobiece. I nawet nie chcę wiedzieć, choć często jestem o to pytana. Odpowiadam, że jeśli Eskimos robi film, to niewątpliwie jest w nim coś eskimoskiego, podobnie w filmie kobiety jest jakaś kobieca wrażliwość, ale to wcale nie jest takie istotne. Po prostu jestem reżyserem.

Zapewne bywa jednak pani zapraszana na liczne festiwale filmów kobiecych.

Tak, dwa razy miałam przyjemność skorzystać z zaproszenia.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną