Recenzja spektaklu: "Prorok Ilja. Nieprawdopodobna historia w XIV scenach", reż. Ondrej Spisak

Ukrzyżować proroka
Sprawnie zrealizowany, przesiąknięty dymem kadzidła i religijnymi pieśniami spektakl ogląda się bez emocji.
Andrzej Seweryn jako prorok Ilja
Andrzej Rybczyński/PAP

Andrzej Seweryn jako prorok Ilja

Szef warszawskiego Teatru Na Woli Tadeusz Słobodzianek napisał kolejną wersję „Proroka Ilji”, a słowacki reżyser Ondrej Spišák, ulubiony współpracownik Słobodzianka, znów po jego dzieło sięgnął. Poprzednia inscenizacja Spišáka poprzedniej wersji „Proroka”, wyreżyserowana w Teatro Tatro ze słowackiej Nitry, pokazywana siedem lat temu w namiocie na dziedzińcu warszawskiego Centrum Sztuki Współczesnej, była przejmującym, wstrząsającym doświadczeniem.

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną