Recenzja wystawy: „Niemcy nie przyszli”

Wejdą – nie wejdą
Ciekawa mozaika twórczych wizji polsko-niemieckiego Wrocławia.
Jerzy Kosałka, „Pamiątka z Wrocławia”, 2004 r.
Katarzyna Kondratczyk/materiały prasowe

Jerzy Kosałka, „Pamiątka z Wrocławia”, 2004 r.

Na tzw. Ziemiach Odzyskanych przez Polskę po drugiej wojnie światowej bardzo długo utrzymywał się lęk, że to tylko przejściowy stan, a ostatecznie Niemcy wrócą i odbiorą te tereny. I ta właśnie trauma oraz poczucie niepewności stały się punktem wyjścia wystawy „Niemcy nie przyszli”. A problem nie tylko doskonale symbolizuje sam Wrocław, ale i miejsce ekspozycji, bo siedzibą muzeum jest dawny niemiecki bunkier przeciwlotniczy. Nic więc dziwnego, że skorzystano głównie z lokalnych sił artystycznych, choć trzeba pamiętać, że większość zaproszonych artystów zna te problemy co najwyżej z przekazów rodziców lub babć.

Poczucie obcości, niepewność miejsc nieoswojonych, trauma wysiedleń i zasiedleń, konieczność życia w miejscach pełnych śladów czyjejś historii… Artyści na różne sposoby podeszli do tematu.

Niemcy nie przyszli, Muzeum Współczesne we Wrocławiu, do 23 lutego

Wykorzystałeś swoją miesięczną pulę 10 tekstów z POLITYKI dostępnych nieodpłatnie w naszym serwisie.
Pełną treść tego i wszystkich innych artykułów otrzymasz wykupując dostęp do Polityki Cyfrowej.

Poleć stronę

Zamknij
Facebook Twitter Google+ Wykop Poleć Skomentuj

Ta strona do poprawnego działania wymaga włączenia mechanizmu "ciasteczek" w przeglądarce.

Powrót na stronę główną