Archiwum Polityki

Rząd założy kabaret

Debata „Szansa dla kultury” odbywała się w Muzeum Narodowym, ściślej zaś w Sali Matejkowskiej, gdzie całą ścianę zajmuje jeden z najbardziej znanych polskich obrazów „Bitwa pod Grunwaldem”. Kiedy płótno ogląda się z bliska, widać na nim niewyobrażalnie chaotyczne kłębowisko ludzi, koni i zbroi; wszystko w jednym bliskim planie, bez perspektywy. Zaproszeni przez ministra Celińskiego artyści raz po raz spoglądali na Matejkę, wskazując mniej lub bardziej trafne aluzje do sytuacji, w jakiej znalazła się polska kultura.

Najbardziej oczywiste skojarzenie to krajobraz po bitwie. Z której wszyscy wyszli jakoś okaleczeni i przegrani, zarówno ci, którzy służyli dobrej sprawie, jak i ci, którzy wysługiwali się słabnącym reżimom. Dzisiaj zresztą te dawne podziały przestają się zupełnie liczyć. Na rynku, gdzie znalazła się w ostatniej dekadzie także kultura, nikt nie pyta przecież o idee. Obecnie rysujący się podział jest inny: z jednej strony twórcy, którzy odnieśli w nowej rzeczywistości sukces (przeliczalny na tantiemy), z drugiej niepotrafiący się odnaleźć.

Polityka 15.2002 (2345) z dnia 13.04.2002; Kraj; s. 16