Archiwum Polityki

Dziadek czy wnuczek

Dotychczasowe luźne propozycje ministra pracy, mające na celu ograniczenia zatrudnienia emerytów i rencistów, przybrały właśnie kształt projektu ustawy, pod którą podpisał się cały rząd. Zakazuje on emerytom – pod groźbą zawieszenia świadczenia – dorabiania u dotychczasowego pracodawcy przez 24 miesiące od przejścia w stan spoczynku. Firmy, które będą wolały zatrudnić dziadka niż wnuczka, zapłacą za niego większą składkę na Fundusz Pracy.

Obecnie wynosi ona 2,45 proc. płacy, za emeryta zaś ma być siedmiokrotnie wyższa. Karnych obciążeń można będzie jednak uniknąć, jeśli wynagrodzenie dorabiającego będzie niższe od płacy minimalnej, czyli obecnie 760 zł. Nie zapłacą ich też zakłady pracy chronionej. Zakaz pracy dla dotychczasowego pracodawcy nie dotyczyłby profesorów wyższych uczelni.

Rząd liczy, że nowe przepisy spowodują zwolnienie 80–120 tys. miejsc pracy oraz wzbogacą FP o ponad 30 mln zł miesięcznie.

Polityka 15.2002 (2345) z dnia 13.04.2002; Kraj; s. 18