Archiwum Polityki

Zahartowani jak stal

W Związku Młodzieży Polskiej (1948–1956), w którym wymagano co miesiąc zaliczenia umoralniającej lektury obowiązkowej, członkowie dość często wymieniali powieść „Jak hartowała się stal” Nikołaja Ostrowskiego. Co bardziej gorliwi dodawali drugi utwór tegoż autora, „Zrodzeni z burzy”. Lekturze musiała towarzyszyć znajomość życiorysu twórcy.

Mimo młodego wieku Nikołaj Ostrowski (urodzony w 1904 r.) zdążył jeszcze wziąć udział w wojnie domowej po 1917 r., jak również w wojnie z Polską w 1919–1920 r. Następnie został funkcjonariuszem Komsomołu. W wieku lat dwudziestu został sparaliżowany i stracił wzrok. Przezwyciężając heroicznie swoje kalectwo przystąpił do pisania powieści, z których pierwsza stała się za sprawą Komsomołu biblią radzieckiej młodzieży; „Jak hartowała się stal” miała jej wskazywać właściwą drogę postępowania. Książka napisana w latach 1932–1934, wydawana w milionowych nakładach, doczekała się także przekładów na wiele języków. Jej główny bohater Paweł Korczagin „traktowany był jako wzorzec edukacyjny, manifestacja maksymalnego, całkowitego podporządkowania losu indywidualnego politycznej ideologii” – pisze Piotr Fast w „Historii literatury rosyjskiej XX wieku”. Stał się on przykładem dla innych ciężko przez los doświadczonych; m.in. pozbawiony rąk górnik Władisław Titow, trzymając ołówek w zębach, napisał powieść „Wszystkim śmierciom na złość”. Wzorzec Korczagina realizuje także bohater słynnej swego czasu książki Borysa Polewoja, „Opowieść o prawdziwym człowieku”. Jej bohaterem jest lotnik, który stracił w boju obie nogi, a mimo to ponownie nauczył się latać.

Wzniosły kicz

Wartość propagandowa obu powieści Ostrowskiego była ogromna, artystyczna znikoma; Tadeusz Klimowicz pisze o tym w przewodniku po współczesnej literaturze rosyjskiej. I dodaje, że gdyby Abraham Moles znał drugą z powieści Ostrowskiego („Zrodzeni z burzy”, pisana w latach 1934–1936, niedokończona z powodu śmierci autora), poświęciłby jej z całą pewnością przynajmniej jeden rozdział swojej pracy” o kiczu.

Polityka 15.2002 (2345) z dnia 13.04.2002; Historia; s. 65
Reklama