Archiwum Polityki

Czynszowy oscylator

Kto by pomyślał, że zarobić można nawet na tym, iż ludzie zalegają miastu z zapłatą czynszów za mieszkania komunalne? A zarobiły pracownice Rejonu Obsługi Mieszkańców nr 4 w Gdańsku Przeróbce.

Gdańskie Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, zawiadujące ROM, toną w długach. Podobnie jest w całym kraju. Włodarze miast zwykle tłumaczą ten stan biedą i niesolidnością lokatorów. W Gdańsku pod koniec 2001 r. ujawniono, że zaległości czynszowe sięgają 56 mln zł. Teraz prawdziwość tych danych stanęła pod znakiem zapytania. Okazało się, że spora grupa lokatorów opłacała czynsz, jak Pan Bóg przykazał, a przynajmniej ma na to stosowne pieczątki w książeczkach wpłat.

Polityka 15.2002 (2345) z dnia 13.04.2002; Społeczeństwo; s. 88