Archiwum Polityki

O dobrym Ziemku i pięknej Dziwie

Będzie ciąg dalszy kina z biblioteki. Jerzy Hoffman, który sfilmował całą Trylogię Sienkiewicza, sięga teraz na niższą półkę, po Kraszewskiego. Właśnie ogłosił, że w końcu sierpnia br. rozpoczyna zdjęcia „Starej baśni”. Czy fantastyczna opowieść o początkach dziejów ojczystych to jest dzisiaj dobry temat na film dla szerokiej publiczności?

OSienkiewiczu mówi się, i słusznie, że to najlepszy polski scenarzysta filmowy wszech czasów. Są w jego powieściach barwni bohaterowie, występują zwroty akcji, retrospekcje i ocalenia w ostatnim momencie. Może brakuje głębi, bez czego jednak kino potrafi się obejść. Niestety, Józef Ignacy Kraszewski wypada w tej konkurencji blado, z jedną tylko przewagą – mianowicie był pracowitszy czy wręcz chorobliwie pracowity. Swego czasu został nawet umieszczony w Księdze rekordów Guinnessa jako autor bodaj 220 powieści (blisko 500 tomów), nie licząc rozpraw, sztuk teatralnych i poezji.

Polityka 26.2002 (2356) z dnia 29.06.2002; Społeczeństwo; s. 91