Archiwum Polityki

Przedmioty od rzeczy, czyli rzeczy, które nie przysłużyły się znanym osobom

1. Gwizdek posła Pęka i posłanki Nowiny-Konopczyny
Z okazji wizyty w Sejmie unijnego komisarza ds. rolnictwa Franza Fischlera parlamentarzyści LPR przynieśli gwizdki, prawdopodobnie po to, żeby zagrać gościowi hymn UE. Niestety próba nie powiodła się, a wydawane przez posłów dźwięki mogły niesłusznie zostać odczytane jako chęć wygwizdania komisarza. Dopiero dłuższe tłumaczenia przekonały gościa, że posłom nie wyszło, bo w dzieciństwie uczyli się grać na fujarkach.

2.

Polityka 51.2002 (2381) z dnia 21.12.2002; s. 152