Archiwum Polityki

Wytańczyć maturę

Gdyby na egzaminie dojrzałości – tak jak było dawniej – pisało się rozprawkę, można by zadać niebanalny temat: „Nowa matura a polski charakter narodowy”. Sprawdzian ten bowiem ujawnia nasze typowe przywary: niezborność poczynań, rozrzutność i nieumiejętność nauki na błędach.

Jednym z podstawowych zarzutów kierowanych pod adresem nowej matury, gdy ta w ubiegłym roku wkraczała do wszystkich liceów, było niezwykłe rozciągnięcie procedury egzaminacyjnej w czasie. Egzamin dojrzałości rozpoczynał się od ustnej prezentacji z języka polskiego przed komisją szkolną już w kwietniu. Metodycy, pomni tych doświadczeń, termin przesunęli (prezentacje zaczną się od 8 maja, dokładny dzień ustala samodzielnie każda ze szkół). Ale – co znamienne – nie zadbali o rzecz podstawową: merytoryczną zmianę tej części, co wskazuje, że ubiegłoroczna nauka jednak poszła w las.

Polityka 17.2006 (2552) z dnia 29.04.2006; Kraj; s. 40