Archiwum Polityki

Muzalians

Mariaże muzyki poważnej z estradą stały się w ostatnich latach wielce chodliwym towarem, o czym świadczy choćby zaskakująca kariera Piotra Rubika. Muzykolodzy piszą o triumfie kiczu, ale niezrażona tym publiczność wierzy, że obcuje z prawdziwą, a do tego przystępną sztuką.

Andrzej Chłopecki dokonał niedawno na łamach „Tygodnika Powszechnego” egzekucji na twórczości Piotra Rubika, pisząc między innymi: „Strategia artystyczna Piotra Rubika polega na tym, by swój mierny talent do komponowania popowych piosenek przenieść na taki poziom, na którym może poczuć się wyjątkowy, nie do zastąpienia”. Ten konkretny przypadek artystycznej hucpy nie jest jednak ani pierwszą, ani jedyną próbą uwznioślania muzyki pop po to, by przypominała coś więcej niż tylko pop.

Polityka 6.2007 (2591) z dnia 10.02.2007; Kultura; s. 74