Archiwum Polityki

Ryś

Wprawdzie Stanisław Tym zapewnia, że w swym „Rysiu” nie zatrudnił wszystkich żywych aktorów polskich, ale wrażenie jest takie, że chyba nikt nie został pominięty. Doszło do tego, że heroiniom polskich scen i ekranów, przykładowo Beacie Tyszkiewicz, Grażynie Szapołowskiej i Krystynie Jandzie, trzeba było powierzyć epizodyczne role sprzątaczek. Najważniejsza jest wszakże rola główna, w której obsadził się sam reżyser Tym, ale innego wyjścia nie miał, gra przecież dobrze nam znanego Ryszarda Ochódzkiego, prezesa przesławnego klubu sportowego Tęcza, w którego wcielał się z wielkim powodzeniem najpierw w „Misiu”, a potem w „Rozmowach kontrolowanych”.

Polityka 7.2007 (2592) z dnia 17.02.2007; Kultura; s. 58