Archiwum Polityki

Zły jest ten świat

Kino odzyskuje ton serio. Dowodem tegoroczny festiwal w Berlinie, na którym dominowały filmy podejmujące ważne kwestie polityczne i społeczne. Tym bardziej szkoda, że w konkursie zabrakło naszego reprezentanta.

Berlin otwiera sezon wielkich festiwali: prezentowane tu nowości dają pewne wyobrażenie o tym, jakie filmy będziemy oglądać w kinach w ciągu całego roku.

Pierwsze wrażenia są obiecujące. Przede wszystkim znowu pojawia się kino tzw. zaangażowane, w tym polityczne. To była niegdyś specjalność berlińskiego festiwalu, na którym spotykali się twórcy przybywający z obu stron wielkiego muru. Potem najwidoczniej uznano, że historia się skończyła, polityka nie jest już fotogeniczna, więc lepiej pokazywać widowiska wyprodukowane w Hongkongu.

Polityka 8.2006 (2543) z dnia 25.02.2006; Społeczeństwo; s. 86