Archiwum Polityki

Strefa kłótni

W Oświęcimiu, na lewym brzegu rzeki Soły, poziom lęku sięgnął górnych rejestrów. Pod petycją w sprawie referendum mieszkańcy osiedla Zasole, sąsiadującego z obozem zagłady, złożyli sześć tysięcy podpisów. Chodzi o odrzucenie nowego planu zagospodarowania przestrzennego i o 500-metrową strefę ochronną, która jest i której nie ma. Strefa-widmo ożywiła stare teorie spiskowe i całkiem już nowe animozje.

Janusz Marszałek cytuje Biblię, opiekuje się sierotami. Ale ma też osobisty rachunek krzywd. To w końcu protest organizacji żydowskich przyczynił się w znacznym stopniu do tego, że planowany przez Marszałka od 1992 r. supermarket w pobliżu obozowej bramy utknął na etapie fundamentów.

Zrodzony na tych niedokończonych fundamentach antyżydowski fundamentalizm Janusza Marszałka można by potraktować jako lokalny folklor, gdyby nie to, że prosta wizja świata biznesmena z Oświęcimia okazała się bardzo zaraźliwa.

Polityka 20.2001 (2298) z dnia 19.05.2001; Kraj; s. 24