Archiwum Polityki

Wizje raju

Jack Kerouac by się zdziwił. Długą rolkę papieru, na której prawie pół wieku temu wystukał w trzy tygodnie powieść „W drodze”, renomowany dom aukcyjny Christie’s wycenił na ponad milion dolarów. Pod kapitalistyczny młotek poszedł symbol buntu przeciwko amerykańskiemu wyścigowi szczurów.

Kontrkultury wielkiego ruchu młodzieży, który przeorał Amerykę w latach 60., nie byłoby bez beatników – poetów i pisarzy startujących dekadę wcześniej. Trzej najgłośniejsi liderzy Beat Generation – Allen Ginsberg, ten od „Skowytu”, William Burroughs od „Nagiego lunchu” i właśnie Jack Kerouac – już nie żyją. Kerouac odszedł najwcześniej – w 1969 r., miał 47 lat. Wpływ martwych już kontestatorów jednak nie znika. Amerykański kapitalizm nie byłby zaś sobą, gdyby nie dusił zysku nawet z jego zaprzysięgłych wrogów.

Polityka 20.2001 (2298) z dnia 19.05.2001; Kultura; s. 54