Archiwum Polityki

Święty spokój

Jak co roku 98 proc. polskich ośmiolatków przystępuje do Pierwszej Komunii Świętej. Na szkolnej katechezie poznają pojęcia grzechu, winy, pokuty; najczęściej uczone metodą paznokciową, w postaci gotowych formułek do wyuczenia na pamięć. Gorąca przed laty dyskusja o obecności religii w szkołach już się zakończyła. Dziś kwestią jest raczej jakość tego nauczania. Jak pisał niegdyś Boy „nie ma nic bardziej przeciętnego niż przeciętny katecheta”.

Szkoła nie ma wpływu ani na treść zajęć z religii, ani na to, kto je prowadzi. Katecheci szkolni dostają nominację od biskupa i tylko on może ją cofnąć. W klasach I–III szkoły podstawowej obowiązuje zintegrowany system nauczania przedmiotów, tylko religia jest z niego wyłączona. Jest też jedynym przedmiotem, z którego dzieci mogą dostawać stopnie zamiast ocen opisowych. Reforma nauczania polega m.in. na tym, by naukę pamięciową zastąpić nauką rozumienia. Katecheza w pierwszych klasach szkoły podstawowej to w większości przypadków zaliczanie wyuczonych na pamięć modlitw i definicji.

Polityka 20.2001 (2298) z dnia 19.05.2001; Społeczeństwo; s. 82