Archiwum Polityki

Rany różą pachnące

Papież kanonizował Ojca Pio nie z powodu jego stygmatów, lecz cnotliwego życia w służbie Boga i bliźnich. Z tego bierzcie przykład – zachęca Kościół. Ale miliony wiernych fascynują równie mocno, a może nawet mocniej, wizje, cuda i stygmaty włoskiego kapucyna.

Kościół nauczający nie przepada za mistykami. W erze rozumu i nauki musi się liczyć ze sceptykami, którzy odrzucają zjawiska nadprzyrodzone, a ich kult uważają za relikt średniowiecza wystawiający Kościół na pośmiewisko. Z drugiej strony Kościół nie może lekceważyć głodu cudowności, występującego i dziś w rzeszach wiernych i to wcale nie tylko wśród ludzi biednych i niewykształconych. Głód taki pojawia się nierzadko i u ludzi spoza Kościoła, gdy spadają na nich ciężkie doświadczenia życiowe. Tak było w przypadku polskiego poety Aleksandra Wata, autora głośnego „Mojego wieku” – autobiograficznej rozmowy-rzeki z Czesławem Miłoszem.

Polityka 24.2002 (2354) z dnia 15.06.2002; Społeczeństwo; s. 71