Archiwum Polityki

Syndyk w Ciżemce

Coraz częściej sądy orzekają upadłość spółdzielni mieszkaniowych. Niesprzedane mieszkania mogą pogrążyć też wiele następnych. Jakie są skutki bankructwa spółdzielni dla tych, którzy czekają na mieszkania i dla tych, którzy je mają? Odpowiedzi syndyków bywają różne, a sposoby działania – niekonwencjonalne.

Warszawska spółdzielnia Kwadrat miała w połowie stycznia, kiedy sąd gospodarczy ogłosił jej upadłość, sześć niedokończonych budów i na około 1200 członków – tylko 15, którzy wpłacili pieniądze, a nie byli jeszcze notarialnymi właścicielami budowanych mieszkań. Przyczynili się do tego solidarnie i członkowie, i zarząd. Kiedy konta spółdzielni zostały zablokowane przez komornika, a wykonawcy zeszli z budów, mieszkania przejmowano w takim stanie, w jakim się znajdowały.

Polityka 14.2002 (2344) z dnia 06.04.2002; Gospodarka; s. 61