Archiwum Polityki

Pies kolejarza

Koleje państwowe zamykają linię Żywiec–Sucha Beskidzka, bo wożenie pasażerów jest nieopłacalne. Opłacałoby się prywatnej firmie, ale nie zgadza się na to Ministerstwo Infrastruktury. Czyżby bało się dowodu, że bez PKP kolej też może istnieć?

Wicestarosta żywiecki Stanisław Lach o decyzji spółki PKP Przewozy Regionalne (PKP PR), likwidującej linię Żywiec–Sucha Beskidzka, dowiedział się oficjalnie pod koniec września br., na kilka dni przed planowanym terminem zamknięcia. Zamiary PKP dotyczące linii lokalnych znał już wcześniej. Uczestniczy w dyskusjach z kolejarzami od dawna, jest bowiem przewodniczącym Ogólnopolskiego Stowarzyszenia Samorządów na Rzecz Kolei Lokalnych.

PKP twierdzą, że muszą zlikwidować linię, bo korzysta z niej za mało pasażerów – wyjaśnia wicestarosta Lach.

Polityka 43.2002 (2373) z dnia 26.10.2002; Gospodarka; s. 41