Archiwum Polityki

Domy bez wyjścia

Zostaliśmy sprzedani razem z domami jak inwentarz albo meble – mówią lokatorzy dawnych zakładowych mieszkań. Nowi właściciele budynków, którzy spodziewali się łatwego zarobku, także nie wyszli na tym zakupie dobrze. Właśnie rozpoczyna się nowa próba sił między obydwiema stronami.

Annę Sołtys i jej męża nowy właściciel zawiadomił, że wypowiada im najem. Mieszkanie o powierzchni 41,6 m kw. zajmują cztery osoby, którym trzeba zapewnić lokal zamienny (w tej samej miejscowości, o nie mniejszej powierzchni i nie gorszym standardzie, do czego zobowiązuje art. 2 ust. 6 ustawy o ochronie praw lokatorów). Nowy właściciel wyjdzie na tym nieszczególnie. Anna Sołtys uważa jednak, że nie chodzi o dobry interes. Wypowiedzenie jest karą za jej kilkuletnią walkę, żeby mieszkania w dawnych domach zakładowych mogli kupić lokatorzy.

Polityka 42.2002 (2372) z dnia 19.10.2002; Gospodarka; s. 40