Archiwum Polityki

Wielkomiejska ciąża polska

Jeśli do przeglądarki internetowej wpisać hasło „planowanie rodziny” – można otrzymać 2011 artykułów. Wszystkie dotyczą sejmowo-kościelnej zawieruchy aborcyjnej, żaden kobiecych planów, lęków i marzeń. Żaden – rzeczywistego planowania rodziny, co wiele młodych kobiet naprawdę stara się robić.

Propozycja rozmowy o strategii ciążowej Polek wywołuje u  dr Ewy Barcz, warszawskiej ginekolog i położnik, jedynie uśmiech politowania. Rodzi się nas coraz mniej? Demografia, tłumaczy, na dłuższą metę nie powinna nikogo martwić, a to ze względu na znikomą świadomość antykoncepcyjną nawet u wykształconych pacjentek z sieciowych biur prawniczych. – Dziewięćdziesiąt procent Polek zachodzi w niespodziewane, ale akceptowane ciąże.

Istnieje jednak z całą pewnością grupa młodych kobiet (nawet jeśli faktycznie należy do niej na razie tylko co dziesiąta, to będzie ich pewnie przybywać), które nie chcą, by ciąża była dopustem Bożym, nieszczęściem czy wpadką.

Polityka 41.2002 (2371) z dnia 12.10.2002; Kraj; s. 28