Archiwum Polityki

Przeciwko samym sobie

Minął rok od wyborów parlamentarnych i jest to rok przez opozycję zmarnowany. Miałaby teraz nową szansę, by pokazać swoją siłę i swoje programy w wyborach samorządowych. A tu ani siły, ani konceptu. SLD ma w takiej opozycji bardzo wdzięcznego partnera.

Ulubionym choć stresującym zajęciem polityków jest śledzenie sondaży pokazujących partyjne notowania. A te (zwłaszcza badające preferencje w wyborach do samorządów) mogą ostatnio powodować pewien niepokój w SLD i zadowolenie na prawicy. SLD traci, choć na razie w granicach błędu statystycznego, a Platforma Obywatelska wraz z Prawem i Sprawiedliwością, czyli tak zwany POPiS, zyskuje trochę powyżej błędu statystycznego. Czy to oznacza, że tendencja się odwróciła? Doprawdy byłby to nadmiar dobrej woli wyborców, tak naprawdę nie wiadomo bowiem, gdzie owego POPiS szukać.

Polityka 40.2002 (2370) z dnia 05.10.2002; Kraj; s. 30