Archiwum Polityki

Towarzysze burżuje

Zamiast dopuścić do demokratyzacji, Komunistyczna Partia Chin sama odchodzi od marksizmu. Przyjmuje w swoje szeregi bogatych przedsiębiorców, element obcy ideowo, jak się ich do niedawna nazywało. Staje się partią władzy – na wzór Tajwanu, Korei Południowej i Singapuru.

Na koncepcjach towarzysza Mao wychowało się przymusowo kilka pokoleń Chińczyków. Wynikały one z prostego, chłopskiego egalitaryzmu. Jeszcze dziś wcale nie każdy jest przekonany, że poprawa warunków bytowych powinna odbywać się poprzez rezygnację z owego egalitaryzmu na rzecz pogłębiającego się rozwarstwienia majątkowego, ponieważ takie są prawa wolnego rynku i gospodarki konkurencyjnej.

W 1962 r. podczas plenum KC KPCh, stanowiącego preludium do późniejszej rewolucji kulturalnej, Mao Zedong po raz kolejny przestrzegał współtowarzyszy, że „nie wolno zapominać o walce klas”, bowiem poddanie się wpływom świata zdominowanego przez własność prywatną będzie oznaczać „utratę socjalizmu”.

Polityka 40.2002 (2370) z dnia 05.10.2002; Świat; s. 54