Archiwum Polityki

Teraz Kijów

Radnym Lwowa zabrakło wyobraźni. Odrzucając kompromisowe rozwiązania dowiedli, że mają za nic międzynarodowe porozumienia zawarte na najwyższym szczeblu. I że lekceważą wszystkich – Polaków i Ukraińców – którym zależało na zakończeniu trwających od lat zabiegów, by Cmentarz Orląt odbudować, zakończyć wreszcie spory i przerwać emocje. Prezydent Kuczma przeprosił za to, co się stało. Wyraził też żal, bo ucierpiał i jego prestiż. Wypada jednak zauważyć, że następny ruch zależy dziś nie od Polski, lecz od Kijowa właśnie.

Polityka 21.2002 (2351) z dnia 25.05.2002; Komentarze; s. 15