Archiwum Polityki

Marchewka na raty

Podwyżki pensji zostały przyjęte przez nauczycieli nadzwyczaj powściągliwie

Mieszane uczucia wywołują przyjęte przez obie izby parlamentu podwyżki płac nauczycieli. W budżetówce podnoszą się głosy roszczeniowe: dlaczego oni już, a my dopiero w przyszłym roku? Sami zainteresowani odkładają entuzjazm na czas wypłat, gdy zobaczą żywe pieniądze. Obietnicami bez pokrycia cieszyli się już przed dwoma laty za sprawą ministra Mirosława Handke, który – wbrew rachunkom i alarmom samorządów lokalnych – do końca nie wierzył, że kasa jest pusta. Właśnie – a skąd się wzięła kasa na obecne dopłaty?

Polityka 38.2002 (2368) z dnia 21.09.2002; Komentarze; s. 17