Archiwum Polityki

Ciemny brąz – czyli co zrobić z islamistami

11 września 2001 r. zmienił świat bardziej, niż nam się to wówczas zdawało możliwe, i chyba bardziej, niż dziś nam się wydaje. Ale nie tylko świat się zmienił. My także.

Tego dnia glob zaczął się kręcić w przeciwnym kierunku. Podobnie jak 28 czerwca 1914 r., kiedy w Sarajewie zginął arcyksiążę Ferdynand. To podobieństwo do zdarzenia, które przerwało pierwszą falę globalizacji, narzuca się nieodparcie. Jak wtedy, tak i teraz szok zdetonował narastające latami napięcia. Zniszczył marzenia (a może złudzenia) i otworzył globalną puszkę Pandory. Łatwość, z jaką to się stało, nasuwa przypuszczenie, że zmiana, która nastąpiła po 11 września, nie była przypadkowa.

Polityka 35.2006 (2569) z dnia 02.09.2006; Raport; s. 4