Archiwum Polityki

Nasze, wasze, niczyje

Polskie Koleje Państwowe chcą pozbyć się1500 dworców. Bo szpetne i niedochodowe. Ale samorządy też ich nie chcą.

Dworzec Główny w Olsztynie. Szary, brudny, nijaki. Relikt minionej epoki. Powstawał na początku lat 70.: poniemiecka architektura musiała ustąpić socjalistycznej nowoczesności. Dziś w zniszczonym budynku późny socjalizm walczy o lepsze z wczesnym kapitalizmem. Jarmarczne budki, kioski, sklepiki i tandetne reklamy rozpychają się w dworcowej poczekalni. W przejściach podziemnych smród, na obdrapanych ścianach graffiti. Sklepikarze i sokiści bezskutecznie usiłują pozbyć się bezdomnych.

Polityka 35.2006 (2569) z dnia 02.09.2006; Kraj; s. 37