Archiwum Polityki

Bogini mieszka obok

Nowa książka Olgi Tokarczuk „Anna In w grobowcach świata” wpisuje się w wielki międzynarodowy projekt wydawniczy, w ramach którego wybrani pisarze z pięciu kontynentów na nowo interpretują stare mity. Nasza autorka, pisząc o sumeryjskiej bogini, pokazuje świat, który dobrze znamy.

Olga Tokarczuk tym razem nie wymyśliła własnego mitu, ale przyszła na gotowe. Tytułowa bohaterka „Anny In w grobowcach świata” to autentyczna – jeśli można użyć tego słowa – sumeryjska bogini Inana, zstępująca do świata podziemnego, gdzie zostaje zamordowana przez własną siostrę, by następnie, za sprawą spisku znajomych, powrócić na ziemię. Nie wiedzielibyśmy o niej prawie nic, gdyby nie wykopaliska rozpoczęte pod koniec XIX w. na terenie dzisiejszego Iraku. Z glinianych tabliczek zapisanych pismem klinowym do dziś odczytywane są – a następnie gromadzone w postaci internetowej biblioteki (http://www-etcsl.orient.ox.ac.uk/) – jedne z najstarszych mitów ludzkości.

Międzynarodówka pisarzy

Mitologiczna seria Znaku, w której ukazuje się wyjątkowo książka Olgi Tokarczuk (na co dzień autorka publikuje w Wydawnictwie Literackim, a ten skok w bok jest możliwy dzięki porozumieniu dwu czołowych krakowskich oficyn), jest częścią projektu wymyślonego w wydawnictwie Canongate Books z Wielkiej Brytanii. Powieści stanowiące osobiste interpretacje rozmaitych mitów zostały lub mają zostać napisane przez pisarzy z całego świata. To symptomatyczne przywitanie nowego stulecia nie byłoby pewnie możliwe, gdyby nie fakt, że wiek XX okazał się – nieoczekiwanie – wiekiem mitów.

Freud i Jung doszli do wniosku, że mity są niezastąpionym narzędziem dla psychologa, usiłującego prześledzić wzorce ludzkich zachowań. Wysiłki archeologów, religioznawców, antropologów doprowadziły z jednej strony do porzucenia eurocentrycznego spojrzenia na mitologię i odkrycia nieskończonego bogactwa oraz zróżnicowania mitów, z drugiej zaś – do odkrycia niezmiennych mitycznych matryc, za sprawą których doświadczenie religijne może zostać ujęte w sposób jednorodny.

Polityka 35.2006 (2569) z dnia 02.09.2006; Kultura; s. 64
Reklama