Archiwum Polityki

Wampiry Temidy

Wampiry krążą po Polsce, wampiry rygoryzmu. Straszą ludzi, iż rzesze najgroźniejszych bandytów opuszczają właśnie zakłady karne i za chwilę będą mordować. Winny jest - ich zdaniem - nowy, łagodniejszy kodeks karny oraz Ministerstwo Sprawiedliwości. Dlatego łakną krwi Hanny Suchockiej.

Dzieje się to, przed czym przestrzegaliśmy (POLITYKA 36). W dniu wejścia w życie nowa kodyfikacja karna stała się wyborczym orężem polityków. Liczą na poklask społeczeństwa przestraszonego rosnącą przestępczością, w związku z tym coraz bardziej rygorystycznego. Remedium miałoby być zaostrzenie polityki karania. Tymczasem nowy kodeks cywilizuje katalog kar sprzed trzydziestu lat, dostosowuje go do europejskich standardów. - Tym gorzej dla niego, trzeba go zmienić - grzmią trybuni ludowi, niepomni, że zniesienie PRL-owskich, surowych norm było realizacją postulatów m.

Polityka 38.1998 (2159) z dnia 19.09.1998; Kraj; s. 26