Archiwum Polityki

Szczyt biedy

Świat walczy z biedą od lat i walkę tę przegrywa. Nigdy jeszcze we współczesnej historii nie było tak wielkich różnic między bogatymi a biednymi. Czy Szczyt Ziemi w Johannesburgu, największa w dziejach konferencja ONZ, może coś zmienić?

60 tys. osób na rozmaitych forach, przedstawiciele prawie wszystkich krajów świata, w tym stu prezydentów, także nasz, Aleksander Kwaśniewski, imponujące delegacje specjalistów, szlachetne cele, głównie poprawa doli biednych i poprawa środowiska. Troska o Ziemię, pięknie wyrażona w afrykańskiej sentencji: „Nie jesteśmy właścicielami świata. Myśmy go tylko wypożyczyli do użytkowania od naszych dzieci”. Jednego na takich gremiach nie brak: dobrych intencji. Czy ktoś zabierze się do brukowania?

Polityka 36.2002 (2366) z dnia 07.09.2002; Świat; s. 40