Archiwum Polityki

„Woobie doobie” a wartości

Słuchacz radia TOK FM poskarżył się Krajowej Radzie Radiofonii i Telewizji, że dziennikarze prowadzący satyryczną audycję „Woobie doobie” nie pozwolili mu wypowiedzieć się na antenie, bo uznali, iż poprzednie jego opinie miały charakter „szowinistyczny” i „graniczyły z faszyzmem”. Nowa przewodnicząca KRRiTV Elżbieta Kruk w przesłanym do TOK FM piśmie stwierdza, że analiza nie potwierdziła, by słuchacz głosił takie poglądy. Orzeka też, że żartując z poglądów słuchacza na temat dopuszczalności seksu przedmałżeńskiego „redaktorzy w sposób lekceważący odnosili się do nauki Kościoła oraz osób, które stanęły w jego obronie”.

Polityka 12.2006 (2547) z dnia 25.03.2006; Ludzie i wydarzenia; s. 14