Archiwum Polityki

Przymierze dolara

Od zamachów 11 września George Bush nie szczędzi starań, aby w koalicji antyterrorystycznej pierwsze skrzypce grały państwa muzułmańskie. Nie chodzi tylko o udział w kampanii w Afganistanie, lecz i o pomoc w tropieniu terrorystów oraz poparcie polityczne. Niestety wśród głównych sojuszników ma same ciężkie przypadki.

Pakistan: Atomowa beczka prochu

Pakistan został naturalnym sprzymierzeńcem USA dzięki zimnej wojnie, gdy jego główny wróg Indie flirtowały z ZSRR i dystansowały się od Zachodu. Już wtedy stosunki z Ameryką przypominały na przemian kłócące się i godzące małżeństwo. Kiedy przywódca puczu wojskowego generał Ziaul Haq pod koniec lat 70. powiesił swego poprzednika Zulfikara Ali Bhutto, prezydent Jimmy Carter wstrzymał mu pomoc wojskową i gospodarczą. Wkrótce wszakże czerwonoarmiści wkroczyli do Afganistanu, Pakistan stał się państwem frontowym i Waszyngton uczynił z niego bazę wypadową dla mudżahedinów walczących z Sowietami.

Polityka 10.2002 (2340) z dnia 09.03.2002; Świat; s. 42