Archiwum Polityki

Chlebem w prezesa

Pracownicy banku PKO BP chcą przesłać do warszawskiej centrali kromki suchego chleba, aby zwrócić uwagę na głodowe, ich zdaniem, pensje. Domagają się dodatkowo 1,5 tys. zł miesięcznie (w przypadku najgorzej opłacanych stanowisk oznacza to podwyżkę o ok. 30 proc.), zmniejszenia wyśrubowanych, jak uważają, planów sprzedaży produktów finansowych, a także – remontu zaniedbanych placówek w mniejszych miastach i poprawy ich wyposażenia.

– Znamy sprawę. To nie jest zorganizowana akcja żadnego ze związków zawodowych, tylko oddolna inicjatywa – mówi Tomasz Fill, rzecznik PKO BP.

Polityka 8.2008 (2642) z dnia 23.02.2008; Flesz. Ludzie i wydarzenia; s. 6
Reklama