Archiwum Polityki

Koalicja zakładników

Na umowie koalicyjnej zyskuje na razie tylko Andrzej Lepper

Święta miały być wesołe, gdyż Jarosław Kaczyński zaofiarował nam w prezencie stabilny rząd poparty przez większościową koalicję. Tak przynajmniej powiedział. Tymczasem dostaliśmy zapowiedź koalicji ciągle mniejszościowej, bo tylko z Samoobroną, zapowiedź rekonstrukcji rządu i dalszych rozmów. Nie wiemy, jak ma wyglądać umowa koalicyjna i kto jeszcze do tego związku ostatecznie wejdzie. Na razie więc cel osiągnął tylko Andrzej Lepper, uznany już nie tylko przez szefa PiS, ale także przez premiera Marcinkiewicza godnym teki ministra i wicepremiera.

Polityka 16.2006 (2551) z dnia 22.04.2006; Komentarze; s. 20