Archiwum Polityki

Trochę pokolenie, trochę JP2

Związane szaliki Cracovii i Wisły pod papieskim oknem na Franciszkańskiej w Krakowie jako symbol pojednania. Niecały rok później kibic Wisły zabity po meczu przez kibica Cracovii. Wielkie narodowe pojednanie. A zaraz potem bezpardonowa młócka. Proklamowanie pokolenia JP2. A dziś socjologiczna debata, czy coś takiego w ogóle istnieje. Czy tamten kwiecień pozostawił w młodych coś trwałego?

Co zostało? Kupa zniczy – odpowiada brutalnie Michał z III klasy Liceum Ogólnokształcącego im. Czackiego w Warszawie.

Jego rówieśnicy z klasy maturalnej Liceum Ogólnokształcącego w Łochowie częściej mówią o trwałym poczuciu wspólnoty, nawróceniu. Część z nich twierdzi jednak, że przemiana w ludziach była krótkotrwała, a agresja i nienawiść szybko wróciły na swoje miejsce.

Tegorocznym maturzystom z warszawskiego renomowanego LO im. Tadeusza Czackiego i liceum w Łochowie zadaliśmy w ankiecie pytania: Czy pokolenie JP2 to prawdziwe zjawisko społeczne, czy twór medialny, oraz czy oni sami identyfikują się z tym pokoleniem.

W Czackim pokolenie JP2 za prawdziwe zjawisko społeczne uznało tylko pięcioro z 25 ankietowanych. 6 osób odpowiedziało, że to zjawisko istnieje, ale rozdęte, stymulowane i przekoloryzowane przez media, lub że jest tylko umiejscowieniem ich pokolenia w czasie. 14 zdecydowanie uznało, że to sztuczna kreacja mająca kojarzyć się ze skrótami typu MP3 czy GTA. Podobnie wyglądała kwestia pokoleniowej identyfikacji. Przyznało się do niej 6 osób. Trzy wybrały odpowiedź pośrednią: „Skoro do niego należę, to chyba nie mam wyboru”. Agnieszka, choć deklaruje się jako osoba wierząca i religijna, pokoleniową identyfikację odrzuca: „Wartości religijne we współczesnym świecie zostały zepchnięte na dalszy plan i osoby wierzące, dla których one coś znaczą, nie afiszują się z tym, co nie znaczy, że się ich wstydzą. Po prostu kierują się nimi w życiu”.

Odpowiedzi licealistów z Łochowa są niemal lustrzanym odbiciem tych z Warszawy. Można jednak odnieść wrażenie, że dotyczą one raczej samego papieża niż pokolenia.

Polityka 13.2006 (2548) z dnia 01.04.2006; Raport; s. 4
Reklama