Archiwum Polityki

Bardzo ważne błahe sprawy

Stało się to, co musiało się stać. Sądownictwo nie jest w stanie rozpatrzyć tysięcy spraw o wykroczenia, przejętych na jesieni od zlikwidowanych kolegiów, oraz tych nowych, lawinowo napływających. Już ponad sześć tysięcy przypadków kwalifikować się będzie wkrótce do przedawnienia. Ich sprawcy pozostaną bezkarni. Kto odpowiada za ten stan kompromitującej bezradności?

Od z górą pięciu lat wiadomo było, że na mocy konstytucji kolegia ds. wykroczeń przestaną istnieć 17 października 2001 r., a sądy muszą przejąć od nich 700 tys. nowych spraw rocznie. Fakt, że są one najczęściej drobne i błahe wcale nie jest usprawiedliwieniem, wręcz przeciwnie. Jeśli bowiem państwo nie radzi sobie z „drobiazgami”, to jak można ufać w jego siłę w kwestiach ważnych?

Statystyka – bomba cyka

Na 181 tys.

Polityka 17.2002 (2347) z dnia 27.04.2002; Kraj; s. 16