Archiwum Polityki

Trzęsienie w posadach

Polskie przedsiębiorstwa są atrakcyjnym łupem politycznym. Dlatego po każdych wyborach gospodarka przeżywa okres wielkich porządków kadrowych. Żelazna miotła nowej władzy wymiata prezesów, dyrektorów, członków zarządów i rad nadzorczych związanych z poprzednią ekipą, a na ich miejsca wprowadza własnych ludzi. Właśnie trwa kolejna taka operacja. Wraz z kurczeniem się udziału państwa w gospodarce walka polityków o kontrolę nad przedsiębiorstwami staje się coraz bardziej zażarta.

W ostatnich tygodniach rozwiązał się worek z dymisjami. Posady stracili szefowie: Telekomunikacji Polskiej (TP SA), KGHM Polska Miedź, Polskich Sieci Elektroenergetycznych (PSE), Polskiego Górnictwa Naftowego i Gazownictwa (PGNiG), Ruchu, Poczty Polskiej, Totalizatora Sportowego, Zelmera, Przedsiębiorstwa Eksploatacji Rurociągów Naftowych (PERN). Lista zdymisjonowanych członków zarządów, rad nadzorczych, szefów spółek zależnych itd. jest o wiele dłuższa. Choć udział państwa w gospodarce systematycznie się kurczy, to jest on wciąż znaczący.

Polityka 1.2002 (2331) z dnia 05.01.2002; Kraj; s. 22