Archiwum Polityki

Kto ty jesteś?

Spis, jaki nas czeka z końcem maja – zalecany przez Unię Europejską – ma być fotografią Polski jednoczącej się z Europą. Niespodziewanie okazało się, że spis – jak przed laty – budzi strach i podejrzenia o próbę inwigilacji społeczeństwa.

Pytanie o narodowość, jakie po raz pierwszy postawią rachmistrze spisowi, nagle okazało się bardziej uwierające niż spisywanie majątku osobistego. Znane ono było od końca 1999 r., kiedy – na wniosek komisji finansów – Sejm dołączył je do podstawowego kwestionariusza, a prezydent podpisał ustawę o spisie. Teraz zagrożone poczuły się społeczności etniczne i mniejszości narodowe. – Dowiedziałem się niedawno, że będę musiał złożyć taką deklarację rachmistrzowi – mówi Olgierd Wojciechowski ze Stowarzyszenia Litwinów w Sejnach.

Polityka 16.2002 (2346) z dnia 20.04.2002; Kraj; s. 30