Archiwum Polityki

O dwóch takich

Jak miałby działać gabinet z premierem Marcinkiewiczem na czele i wicepremierem Lepperem u jego boku? Kto i o ile musiałby się posunąć?

Przewodniczący Samoobrony w ostatnich dniach mało przypominał siebie z połowy lutego, kiedy nad Sejmem zawisła groźba rozwiązania i gdy pospiesznie dopisywano aneks do umowy stabilizacyjnej. Upokorzenie Leppera i Giertycha było aż nadto widoczne. Bardziej bał się wprawdzie Giertych, ale i Lepper nie miał tęgiej miny. Podpisali wszystko nie dostając nic w zamian. Sytuacja się jednak zmieniła. Teraz to Lepper próbuje stawiać warunki. Na początku roku jeszcze nie musiało być koalicji rządowej, a on nie musiał być wicepremierem.

Polityka 14.2006 (2549) z dnia 08.04.2006; Temat tygodnia; s. 24
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >