Archiwum Polityki

Polskie drogi

Przeciwnicy z lewa i prawa okładają się bez pardonu, w powietrzu fruwają najcięższe oskarżenia. Węgry nigdy nie były tak podzielone jak przed niedzielnymi wyborami parlamentarnymi. Skąd my to znamy?

Na węgierskiej scenie politycznej bój toczą dwa główne obozy, stąd niebywała zaciekłość zmagań przedwyborczych. Z jednej strony Węgierska Partia Socjalistyczna, z odmłodzonym kierownictwem i 45-letnim premierem Ferencem Gyurcsanyem na czele, z drugiej prawicowy FIDESZ, czyli Młodzi Demokraci z 43-letnim liderem opozycji Viktorem Orbanem. Ta partia wchłonęła większość chrześcijańsko-demokratycznych ugrupowań i do wyborów idzie pod nową nazwą – Węgierskiego Stowarzyszenia Obywatelskiego.

Polityka 14.2006 (2549) z dnia 08.04.2006; Świat; s. 58