Archiwum Polityki

Krzysztof Penderecki, kompozytor, o swoich „Pasjach” i pasjach

Po czterdziestu latach zadyrygował pan swoją „Pasją wg św. Łukasza” w miejscu jej prawykonania – w katedrze w Münster. Jak pan wspomina pracę nad tym utworem?

To był przełomowy moment w mojej karierze – chyba największe wyzwanie, jakie sobie postawiłem. Teraz pytam siebie, jak mogłem porwać się na taką przygodę. Ale byłem młody i chciałem przeskoczyć samego siebie. Znano mnie jako kompozytora awangardowego, który nigdy wcześniej nie napisał utworu dłuższego niż 10–12 minut.

Polityka 14.2006 (2549) z dnia 08.04.2006; Kultura; s. 65
Reklama
Ilustracja. Osoby czytające Politykę na różnych nośnikach.

Dołącz do nas!

Będziesz mógł czytać wszystkie teksty autorów „Polityki”.

Subskrybuję

Jesteś już prenumeratorem?

Zaloguj się >