Archiwum Polityki

Miło już było

Prezydent Aleksander Kwaśniewski i premier Leszek Miller – ci dwaj ludzie mają dziś największy wpływ na bieg wydarzeń w Polsce. Politycy, media, obserwatorzy, sfery gospodarcze śledzą każdy ich ruch, każda różnica zdań podlega natychmiastowym interpretacjom i nadinterpretacjom. Czy to już konflikt, czy tylko rozbieżności? Czy to tylko przeciąganie liny między prezydenckim pałacem a premierowską kancelarią o zakres wpływów. Kto tu walczy – politycy czy ich dwory? I o co?

Lista spraw postrzeganych jako konflikty bądź istotne różnice zdań powiększa się z każdym tygodniem. Niechęć prezydenta wobec niektórych kandydatów premiera na stanowiska ministerialne, nominacja prokuratora Kaucza, spór o niezależność banku centralnego i pozycję Rady Polityki Pieniężnej, niechęć prezydenta do gwałtownych zmian w służbach specjalnych, płynąca z prezydenckiego pałacu druzgocąca krytyka zamierzeń ministra zdrowia – to tylko kilka przykładów kontrowersji, które natychmiast wywoływały pytanie: czy to już otwarty spór?

Polityka 8.2002 (2338) z dnia 23.02.2002; Kraj; s. 17