Archiwum Polityki

Noga na progu

Unia Wolności od kilku miesięcy balansuje na granicy 5 proc. głosów niezbędnych, by wejść do parlamentu. Częste ostatnio sondaże opinii publicznej muszą przyprawiać o przyspieszone bicie serca sympatyków partii, zwłaszcza zaś kierownictwo: przyjdzie wreszcie wyraźniejsze odbicie się od dna czy też sytuacja będzie nadal frustrująco stabilna?

Nadziejom na dobicie się do progu położyły na razie kres prawybory w Nysie, gdzie na UW zagłosowało 2,9 proc. tych, którzy poszli do urn. Nie należy przeceniać znaczenia nyskiej sondy, ale też w przypadku Unii nie należy jej niedoceniać. To przecież właśnie ta partia w dobry wynik w Nysie zainwestowała najwięcej wysiłku, potraktowała prawybory z powagą być może nawet większą niż na to zasługiwały. Sztab wyborczy Unii napracował się solidnie, oferty bogatszej merytorycznie i widowiskowo nie przedstawił nawet SLD, a wynik jest, jaki jest.

Polityka 19.2001 (2297) z dnia 12.05.2001; Kraj; s. 19