Archiwum Polityki

Ujawnieni

Z każdym tygodniem powiększa się lista byłych agentów Służby Bezpieczeństwa, których nazwiska publikują osoby uznane przez IPN za pokrzywdzone, a także historycy mający dostęp do akt. Powstaje nowa grupa społeczna tzw. ujawnionych. Przeszłość stawia pod znakiem zapytania ich przyszłość.

Przypadek ks. Michała Czajkowskiego, którego akta na łamach „Życia Warszawy” opisał Tadeusz Witkowski, wywołał szok, chociaż nazwisko księdza pojawiło się już na tzw. liście Wildsteina z tą samą sygnaturą akt, na którą powołuje się w swej pracy Witkowski. W tym przypadku ujawnione zostały niektóre szczegółowe dane, na podstawie których można próbować wyrobić sobie jakiś osąd, i to obarczony wątpliwościami.

Kiedy nazwiska ujawniają sami pokrzywdzeni, najczęściej podają tylko suche dane osobowe.

Polityka 21.2006 (2555) z dnia 27.05.2006; Kraj; s. 32
Reklama