Archiwum Polityki

Czas na jazz

Kiedyś jazzmani kojarzyli się z zachodnim imperializmem, potem należeli do europejskiej czołówki, wreszcie w naszych czasach próbują zmierzyć się z komercyjnym rynkiem. O tym wszystkim przypomina wydana przez Polskie Radio sześciopłytowa antologia „Jazz w Polsce 1950–2000”.

Już tytuły sześciu płyt składających się na tę niezwykłą kompilację, przygotowaną przez znanego krytyka muzycznego i propagatora jazzu Jana Borkowskiego, pokazują barwne losy tej muzyki w Polsce. I tak lata 1950–60 to nasze jazzowe początki, zaczynające się od Orkiestry Braci Łopatowskich, którzy mieli to szczęście, że przed wojną na statku „M. S. Piłsudski” pływali do Ameryki. Dziś o dzielnych braciach mało kto pamięta, podobnie jak o prezentowanym w tej części antologii Janie Walasku, ongiś okrzykniętym „złotym saksofonem Warszawy”. To jednak tacy muzycy, grając w czasach stalinowskich jazz w półkonspiracyjnych warunkach po mieszkaniach, pozwolili przetrwać tej muzyce najtrudniejsze chwile.

Następna dekada nazwana jest w antologii „wielkim otwarciem”, choć tak naprawdę jazzowy boom nastąpił wcześniej. Już w sierpniu 1956 r. na I Międzynarodowym Festiwalu Jazzowym w Sopocie dojść miało do gorszących scen, bowiem – jak pisały gazety – rozentuzjazmowany tłum „wyłamał drzwi i okna i poturbował spokojnych widzów”. A szczytem wszystkiego był przemarsz przez miasto „zupełnie obnażonych dziewczyn, nad którymi wznosił się transparent głoszący chwałę czterech liter”. W Sopocie nie brakowało też muzycznych sensacji: tam po raz pierwszy zaprezentował się poznański zespół Krzysztofa Komedy, który pokazał, że jazz to nie tylko tradycja Nowego Orleanu czy swing, ale także nowoczesne dźwięki.

Przede wszystkim jednak jazz kojarzył się z pewnym stylem bycia, któremu bliska była bikiniarska fantazja, a nie ideologiczny front robót młodzieży ze Służby Polsce. Atmosferę zadymionych klubów przypominają dziś choćby „Niewinni czarodzieje” Andrzeja Wajdy, z Tadeuszem Łomnickim w roli głównej, oraz książka Leopolda Tyrmanda „U brzegów jazzu”, pierwsza praca o tej muzyce w Polsce.

Polityka 30.2002 (2360) z dnia 27.07.2002; Kultura; s. 49
Reklama