Archiwum Polityki

Cóż to jest raj?

Rozmowa z Mariuszem Trelińskim, reżyserem, laureatem Paszportu „Polityki”

Czy nie ma pan poczucia, że zajmując się operą, reanimuje pan zacną, ale jednak nieboszczkę?

Sam miałem z tym problem. Jeszcze dziesięć lat temu sądziłem, że ten rodzaj twórczości się skończył, że jest kiczowaty, sentymentalny, mieszczański. Ale sztuka nieustannie ewoluuje. Pewne dyscypliny usuwają się w cień, inne z niego wychodzą. Dzisiaj na przykład malarstwo straciło na znaczeniu. Istotne stały się działania przestrzenne, instalacje, pokazy mody. Z operą w ostatnich latach wydarzyło się natomiast coś magicznego.

Polityka 7.2002 (2337) z dnia 16.02.2002; Kultura; s. 44
Reklama