Archiwum Polityki

Kozę wyprowadzić!

Jarosław Kaczyński ogłosił drugi etap rewolucji w IV RP, ale przechodzi do niego z tymi samymi koalicjantami, z takim samym językiem i z tymi samymi metodami, które spowodowały, że nie wypalił etap pierwszy.

Na pozór premier dokładnie wypełnia plan przedstawiony w swoim exposé, w którym mówił, że najpierw trzeba oczyścić państwo i złamać układ, aby można było uzdrawiać gospodarkę. Rzecz w tym, że premier tego wszechmocnego i wszechogarniającego układu nie znalazł, a przynajmniej nie poinformował o tym szerszej opinii publicznej. Ani pojedyncze, spektakularne aresztowania w wybranych grupach zawodowych, ani też raport o likwidacji WSI, ani nawet bełkotliwe wynurzenia Józefa Oleksego podczas obiadu u znanego biznesmena nie przyniosły w tej mierze przełomu, nie przekonały sceptyków do teorii spisku, nawet jeśliby byli oni skłonni uwierzyć, że taki istnieje, gdyby go tylko mogli zobaczyć.

Polityka 14.2007 (2599) z dnia 07.04.2007; Kraj; s. 42