Archiwum Polityki

Lustracja papierowych bohaterów

Jak zlustruje się już wszystkich rodaków, a lustracyjny zapał nie ostygnie, to może zajmiemy się bohaterami naszej narodowej literatury. Ich życiorysy niestety nie zawsze były przykładne i kryształowo czyste. Z myślą o czekających nas emocjach już dziś przedstawiam rezultaty swego całkiem prywatnego śledztwa.

Zlustrować należałoby w pierwszej kolejności postaci, które od lat zajmują wysokie pozycje w panteonie narodowych bohaterów dzięki literaturze, choć nie zasłużyli na to swoimi rzeczywistymi czynami. Mamy tu mianowicie do czynienia z fałszowaniem c.v., którego literaci dopuszczali się z jak najszlachetniejszych pobudek, ale skoro mamy znać o sobie całą prawdę (w TVP jest nawet cykliczny program „Errata do biografii”), w żadnym wypadku nie możemy stosować taryfy ulgowej.

Polityka 14.2007 (2599) z dnia 07.04.2007; Kultura; s. 68