Archiwum Polityki

Słodkie życie

W grupie PZU trwają tajemnicze ruchy kadrowe i kapitałowe. Ostatnio doszło do kolejnego dziwnego zdarzenia: wnuczka PZU SA – spółka Asset Management – została znacjonalizowana. Było to potrzebne m.in. po to, aby zarobki zarządu spółki można było objąć ustawą kominową. Bohater ostatnich rozgrywek w grupie PZU –Krzysztof Mastalerz – najpierw przestał być prezesem PZU Życie (informowaliśmy o tym w ubiegłym tygodniu), zaś po kilku dniach został też zawieszony w pełnieniu, również pełnoetatowej, funkcji prezesa PZU Asset Management.

Przywrócenie kontroli publicznego PZU SA nad niesforną wnuczką było proste. Wystarczyło, aby PZU Życie sprzedało spółce-matce (czyli PZU SA) dwie akcje Asset Management. Transakcję, podpisaną przez jednego z wiceprezesów Życia, blokował jednak sam prezes. Trudno się dziwić, że ktoś, kto ma zawarty kontrakt, gwarantujący mu roczne zarobki na poziomie nie mniejszym niż pół miliona dolarów, a – wraz z premiami – mogące sięgać nawet do półtora miliona dolarów, nie chciał ich zamienić na chudą pensję kominową, która nie może przekroczyć 13 tys.

Polityka 6.2002 (2336) z dnia 09.02.2002; Kraj; s. 20