Archiwum Polityki

Więcej brać, mniej narzekać

„Nieodpowiedzialne siły w Polsce rozbudziły złudzenia, że polscy rolnicy skorzystają ze stu procent dopłat. To była działalność kryminalna”. Te słowa komisarza UE Guentera Verheugena zaszokowały Brukselę, przyzwyczajoną do gładkiego języka i wystąpień w obronie Polski. A to dopiero początek awantury.

Komisja Europejska zaoferowała rolnikom z państw, które wejdą do Unii, tylko 25 proc. dopłat bezpośrednich do ich dochodów. W drugim roku członkostwa byłoby to 30 proc., a w trzecim 35 proc. Odsetki w następnych latach są do uzgodnienia, ale kandydaci powinni przystać na 10-letnie okresy dochodzenia do pełnego wymiaru dopłat. Oczywiście bez gwarancji, że po 10 latach ten wymiar nie okaże się równy... zeru dla wszystkich.

Komisarze się denerwują

Verheugen i jego koledzy z Komisji są wściekli, że przez 13 lat Polska broniła się przed restrukturyzacją rolnictwa, a teraz mówi – płaćcie!

Polityka 6.2002 (2336) z dnia 09.02.2002; Gospodarka; s. 64
Reklama